Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koperek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koperek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2015

Sałata lodowa z pomidorami malinowymi, czarnymi malinami i sosem musztardowo - sezamowym.


Przepyszna, chrupiąca sałatka warzywno - owocowa z cudownym sosem musztardowo - sezamowym...


Składniki:
1/4 sałaty lodowej pokrojonej w plasterki
2 dojrzałe pomidory malinowe pokrojone w dużą kostkę
1/3 szklanki ugotowanej cieciorki (może być również konserwowa)
1 łyżka namoczonych nasion słonecznika
1 łyżka posiekanego koperku
1/3 szklanki czarnych malin lub jeżyn.

Sos:
2 łyżki cieciorki ( ugotowanej lub konserwowej)
1 łyżeczka pasty sezamowej tahini
1 łyżeczka musztardy pełnoziarnistej najlepiej TEJ
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka listków świeżego tymianku
odrobina syropu z agawy
3-4  łyżki zimnej wody mineralnej
0,5 łyżeczki soli morskiej
5 łyżek ulubionej oliwy tłoczonej na zimno

Składniki sosu zmiksować na gładką konsystencję, polać nim pokrojoną sałatę i pomidory, posypać koperkiem, słonecznikiem, cieciorką i czarnymi malinami.


Smacznego !!!

poniedziałek, 4 maja 2015

Szybka i sycąca sałatka z cieciorką i sałatą rzymską.


Pyszna sałatka do przygotowania w kilka minut...zdrowa, sycąca i pełna smaków...



Składniki :
1/4 sałaty lodowej
1/2 szklanki ugotowanej ciecierzycy
1/2 czerwonej papryki
2 dojrzałe pomidory
1 ogórek gruntowy
1 mała główka sałaty rzymskiej
1/2 pęczka koperku
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka soku z cytryny
1/3 łyżeczki soli morskiej
2 łyżki śmietanki roślinnej ( u mnie owsiana)
1/2 łyżeczki musztardy
1 łyżka oliwy z oliwek extra vergin


Sałatę rzymską podzielić na liście i poukładać na talerzu.
Sałatę lodową, pomidory, ogórka i paprykę pokroić w kostkę.
Dodać pokrojony drobno koperek, śmietankę owsianą, sól,oliwę, sok z cytryny, musztardę oraz cieciorkę.
Wszystkie składniki delikatnie  wymieszać i nałożyć do "łódeczek" z liści sałaty rzymskiej.


                                                                    Smacznego !!!

piątek, 17 kwietnia 2015

Przepyszny wegański chłodnik z botwinką.



Czas rozkosznych posiłków dla wszystkich miłośników warzyw i owoców zbliża się do nas wielkimi krokami... dziś znów nie mogłam się oprzeć pokusie przecudownej i uległam prześlicznej botwince...
Miałam kilka upieczonych w mundurkach buraczków więc przygotowanie chłodnika zajęło mi dosłownie kilka minut...

3 sztuki średniej wielkości upieczonych (mogą być również ugotowane)  buraczków obrałam, starłam na tarce o dużych oczkach i wrzuciłam do dużej miski.
Dodałam również:

1 dużego zielonego ogórka
1 pęczek rzodkiewek
0,5 pęczka drobnego szczypiorku lub zielonej cebulki
0,5 pęczka koperku
1 pęczek młodej botwinki ( to znaczy bez buraczków)
1/3 łyżeczki soli morskiej

Ogórka i rzodkiewkę starłam na tarce w "zapałkę". Szczypiorek, botwinkę i koperek drobno posiekałam. Podsmażyłam na patelni na 2 łyżkach oleju tłoczonego na zimno 2 ząbki zmiażdżonego czosnku z odrobiną soli morskiej, wyłączyłam ogień i na ciepłą patelnię wrzuciłam pokrojną botwinkę. Nie smażyłam jej, tylko w ten sposób lekko zblanszowałam. Zostawiłam tak na kilka minut, aby wystygły. W tym czasie przygotowałam płynną część zupy.


  Jako wegańskiego zamiennika jogurtu i śmietanki - użyłam podobnie jak w moim białym chłodniku (na który przepis znajdziecie TU ) : 

                                2 łyżek namoczonych przez noc, a następnie obranych ze skórki migdałów
                                1/2 szklanki wody mineralnej
                                1 łyżki tahiny (pasty sezamowej)
                                1/2 łyżeczki musztardy
                                1 ząbek czosnku
                                3 łyżek oliwy z oliwek extra vergine
                                1/3 łyżeczki soli morskiej
                                2 łyżek soku z cytryny lub jeszcze lepiej kiszonych cytryn  ( przepis TU  )                                                                     

                                Wszystkie składniki sosu zmiksować na gładki płyn, dodać przyprawy:
biały pieprz, czubrica czerwona, harissa, zioła do sałatek ( u mnie Kamis) oraz listki dowolnych świeżych ziół - u mnie bazylia i tymianek.

Warzywa zalałam śmietanką migdałową, dobrze wymieszałam i wstawiłam do lodówki na ok. godzinę, aby smaki się dobrze "przegryzły".


Jeśli uda Wam się wytrzymać przynajmniej godzinkę aż się dobrze schłodzi to możecie być z siebie dumni !!! Mi się to niestety nie udało :( ale była tak przepyszna że nie musiałam sobie wyobrażać jak smakuje po jeszcze dłuższych oczekiwaniach ponieważ w pełni mnie uszczęśliwiła :) 
czego Wam również życzę !!!

środa, 15 kwietnia 2015

Wegański chłodnik rzodkiewkowo - ogórkowy.


Z każdym dniem coraz bardziej kuszą nas warzywa uśmiechające się do nas ze straganów i stoisk w marketach...

W kompozycji z przepięknie świecącym dziś słoneczkiem...zatęskniłam za smakami lata... za pyszną, intensywną w smaku, dobrze doprawioną surową i dobrze schłodzoną zupką...

...chłodnikiem rzodkiewkowo - ogórkowym z młodziutkim koperkiem ...mmm poezja:-)


Składniki:

1/8 sałaty lodowej
1/2 pęczka rzodkiewek
2 małe kiszone ogórki
1 mały zielony ogórek
0,5 pęczka koperku
mały kawałek czerwonej papryki
kilka liści szpinaku
1/4 dużego dojrzałego awokado.

Sałatę pokroić na dosyć drobną kostkę, rzodkiewki i ogórki pokroić w plasterki, paprykę w drobną kosteczkę, szpinak i koperek również drobno posiekać.

Awokado obrać, pokroić w bardzo drobną kostkę,polać sokiem z połowy mandarynki (lub cytryny) i delikatnie razem wymieszać ze szczyptą soli morskiej.
Najlepiej zostawić tak na chwilkę, bay smaki się dobrze razem "przegryzły".






                                Jako wegańskiego zamiennika jogurtu i śmietanki - użyłam:

                                2 łyżek namoczonych przez noc, a następnie obranych ze skórki migdałów
                                1/2 szklanki wody mineralnej
                                1 łyżki tahiny (pasty sezamowej)
                                1/2 łyżeczki musztardy
                                1 ząbek czosnku
                                3 łyżek oliwy z oliwek extra vergine
                                1/3 łyżeczki soli morskiej
                                2 łyżek soku z cytryny lub jeszcze lepiej kiszonych cytryn (przepis u mnie na                                                                                 blogu)

                                Wszystkie składniki sosu zmiksować na gładki płyn, dodać przyprawy:
biały pieprz, czubrica czerwona, harissa, zioła do sałatek ( u mnie Kamis) oraz listki dowolnych świeżych ziół - u mnie bazylia i tymianek.

Wszystkie składniki wymieszać se sobą, przełożyć do miseczki i wstawić do lodówki na co najmniej 1 godzinę, aby chłodnik dobrze się schłodził, a smak nabrał odpowiedniej mocy:-)


Jest to również fajna opcja posiłku, który można przygotować wieczorem,a rano zabrać se sobą do pracy :-)
Smacznego !!!

wtorek, 14 kwietnia 2015

Wegańska botwinka ze śmietanką owsianą.





Kiedy zobaczyłam dziś piękną, młodziutką botwinkę nie mogłam się jej oprzeć...całym sercem i duszą zamarzyła mi się zupka z pieczonych buraków, delikatnych młodych listków i koperku.


Buraki upiekłam w piekarniku przez ok. 30 minut w 170 stopniach C. (były dosyć malutkie).
Ugotowałam intensywny wywar z warzyw. (po odcedzeniu ok.2 l.)
Buraki obrałam, kiedy były jeszcze ciepłe i starłam na tarce o dużych oczkach.
3 ząbki czosnku obrałam i usmażyłam na 3-4 łyżkach oleju czosnkowego tłoczonego na zimno, z odrobiną soli morskiej, kiedy się zrumieniły, wrzuciłam pokrojoną botwinkę i wyłączyłam gaz, żeby się tylko lekko zblanszowała.

Zrobiłam zasmażkę z 1 łyżki mąki z cieciorki i 2 łyżek oleju rzepakowego tłoczonego na zimno.
Połączyłam z wywarem z warzyw, startymi buraczkami i botwinką.
Przyprawiłam świeżo mielonym pieprzem i pokrojonym świeżym koperkiem.
Wszystkie składniki delikatnie wymieszałam z 200 ml. śmietanki owsianej.

Była naprawdę wspaniała !!! 
Zachęcam do inauguracji sezonu botwinkowego:-)






Smacznego !!!



Wegańskie tzatziki - dip do potraw z grilla.


Tzatziki - to chyba najpopularniejszy dip  na świecie...
Oryginalny robiony jest z jogurtu greckiego, ale weganizm nie powinien sprawiać ludziom ograniczeń:-) , dlatego zrobiłam dziś swoją wersję - na gęstej śmietance z orzechów nerkowca.

Ponieważ dużymi krokami zbliża się sezon grillowania zachęcam Was do wypróbowania tego pysznego dodatku, z którym nawet ziemniaki stają się fantastycznym daniem:-)
Przepysznie komponuje się również z potrawami pieczonymi w piekarniku, chrupiącymi grzankami z bagietki, lub nawet smażonym na patelni marynowanym tofu...
Jeśli zrobicie wersję bardziej gęstą - z większej ilości orzechów, możecie używać tego dipu również do maczania kawałków rozmaitych surowych warzyw pokrojonych w słupki lub kawałki na jeden kęs.Sprawdzi się wtedy również fantastycznie jako opcja drugiego śniadania do pracy lub na uczelnię.




Ok. 20- 25 sztuk nerkowców namoczyć przez co najmniej godzinę w wodzie mineralnej.
Następnie zmiksować z jak najmniejszą ilością wody, aby powstał gładki, gęsty krem.
Dodajemy do niego szczyptę soli,łyżkę soku z cytryny, a także 2 ząbki czosnku.
Ogórka obieramy, ścieramy na tarce o dużych oczkach, lekko solimy solą morską i odstawiamy na kilka minut aby wypuściły sok. Po tym czasie odcedzamy ogórki na sicie,odciskamy i dodajemy do kremu nerkowcowego.
Kroimy kilka marynowanych kaparów i kilka listków świeżej mięty, mieszamy z 1 łyżką oliwy z oliwek i łączymy z wcześniej przygotowaną masą ogórkowo - orzechową.
Doprawiamy świeżo mielonym białym pieprzem oraz świeżym pokrojonym drobno koperkiem.
Dip przed podaniem powinien przez minimum 1 godzinę zostać schłodzony w lodówce.
Ja degustowałam swój z grillowanym bakłażanem i ziemniakami, które wcześniej upiekłam w mundurkach w piekarniku.
Smacznego !!!