Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botwinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botwinka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2015

Purpurowa kokosanka :)


Pyszny, sycący i bogaty w składniki odżywcze koktajl z mleka kokosowego, truskawek, bananów, pomarańczy, jabłka i botwinki...

Zaskoczył mnie zarówno swoim kolorem, ale przede wszystkim niezwykłym smakiem...słodko winnym, orzeźwiającym, bardzo bogatym i wciągającym :-)


Składniki:

2 dojrzałe banany
1 pomarańcza
1 jabłko
5 truskawek
0,5 litra mleka kokosowego (przepis znajdziecie TU )
2 duże botwinki wraz z buraczkami

Wszystkie składniki wrzucamy do kielicha blendera i miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji.

Jeśli macie uprzedzenia i boicie się spróbować buraczka na surowo, zapewniam Was, że jest zupełnie niewyczuwalny w tej kompozycji !
A pomyślcie tylko o ich wartościach odżywczych !

Buraczki - są doskonałym środkiem krwiotwórczym - posiadają duże ilości żelaza dzięki czemu zapobiegają i leczą anemię, a nawet wspomagają leczenie białaczki.
Biorą czynny udział w procesach lepszego dotlenienia organizmu oraz lepszego przepływu krwi zapobiegając tym samym udarom i zawałom serca.
Mają silne działanie zasadotwórcze, dzięki czemu odkwaszają nasz organizm i obniżają ryzyko zachorowania na większość chorób cywilizacyjnych. Dzięki dużej zawartości błonnika przyspieszają i regulują procesy przemiany materii, zapobiegając jednocześnie nadwadze.

Są skarbnicą witamin A, C, B1, B2, B3, B5, B6 dzięki którym zmniejszają napięcia nerwowe, obniżają poziom stresu, zapobiegają i wspomagają leczenie nerwic i depresji. 
Zawierają: potas,mangan i kobalt. To dzięki nim poprawia się nasza koncentracja oraz pamięć.

Posiadają właściwości antynowotworowe, regulujące ciśnienie krwi oraz obniżające poziom złego cholesterolu. Są wspaniałym i bogatym źródłem kwasu foliowego.

Wzmacniają naszą odporność i posiadają właściwości antywirusowe - łagodzą przebieg przeziębień i znane są ze swojego działania wykrztuśnego i przeciwkaszlowego.

To tylko kilka powodów dla których w naturalny sposób warto wzbogacić naszą dietę w buraczki - najlepiej surowe !!!


Smacznego !!!

piątek, 17 kwietnia 2015

Przepyszny wegański chłodnik z botwinką.



Czas rozkosznych posiłków dla wszystkich miłośników warzyw i owoców zbliża się do nas wielkimi krokami... dziś znów nie mogłam się oprzeć pokusie przecudownej i uległam prześlicznej botwince...
Miałam kilka upieczonych w mundurkach buraczków więc przygotowanie chłodnika zajęło mi dosłownie kilka minut...

3 sztuki średniej wielkości upieczonych (mogą być również ugotowane)  buraczków obrałam, starłam na tarce o dużych oczkach i wrzuciłam do dużej miski.
Dodałam również:

1 dużego zielonego ogórka
1 pęczek rzodkiewek
0,5 pęczka drobnego szczypiorku lub zielonej cebulki
0,5 pęczka koperku
1 pęczek młodej botwinki ( to znaczy bez buraczków)
1/3 łyżeczki soli morskiej

Ogórka i rzodkiewkę starłam na tarce w "zapałkę". Szczypiorek, botwinkę i koperek drobno posiekałam. Podsmażyłam na patelni na 2 łyżkach oleju tłoczonego na zimno 2 ząbki zmiażdżonego czosnku z odrobiną soli morskiej, wyłączyłam ogień i na ciepłą patelnię wrzuciłam pokrojną botwinkę. Nie smażyłam jej, tylko w ten sposób lekko zblanszowałam. Zostawiłam tak na kilka minut, aby wystygły. W tym czasie przygotowałam płynną część zupy.


  Jako wegańskiego zamiennika jogurtu i śmietanki - użyłam podobnie jak w moim białym chłodniku (na który przepis znajdziecie TU ) : 

                                2 łyżek namoczonych przez noc, a następnie obranych ze skórki migdałów
                                1/2 szklanki wody mineralnej
                                1 łyżki tahiny (pasty sezamowej)
                                1/2 łyżeczki musztardy
                                1 ząbek czosnku
                                3 łyżek oliwy z oliwek extra vergine
                                1/3 łyżeczki soli morskiej
                                2 łyżek soku z cytryny lub jeszcze lepiej kiszonych cytryn  ( przepis TU  )                                                                     

                                Wszystkie składniki sosu zmiksować na gładki płyn, dodać przyprawy:
biały pieprz, czubrica czerwona, harissa, zioła do sałatek ( u mnie Kamis) oraz listki dowolnych świeżych ziół - u mnie bazylia i tymianek.

Warzywa zalałam śmietanką migdałową, dobrze wymieszałam i wstawiłam do lodówki na ok. godzinę, aby smaki się dobrze "przegryzły".


Jeśli uda Wam się wytrzymać przynajmniej godzinkę aż się dobrze schłodzi to możecie być z siebie dumni !!! Mi się to niestety nie udało :( ale była tak przepyszna że nie musiałam sobie wyobrażać jak smakuje po jeszcze dłuższych oczekiwaniach ponieważ w pełni mnie uszczęśliwiła :) 
czego Wam również życzę !!!

wtorek, 14 kwietnia 2015

Wegańska botwinka ze śmietanką owsianą.





Kiedy zobaczyłam dziś piękną, młodziutką botwinkę nie mogłam się jej oprzeć...całym sercem i duszą zamarzyła mi się zupka z pieczonych buraków, delikatnych młodych listków i koperku.


Buraki upiekłam w piekarniku przez ok. 30 minut w 170 stopniach C. (były dosyć malutkie).
Ugotowałam intensywny wywar z warzyw. (po odcedzeniu ok.2 l.)
Buraki obrałam, kiedy były jeszcze ciepłe i starłam na tarce o dużych oczkach.
3 ząbki czosnku obrałam i usmażyłam na 3-4 łyżkach oleju czosnkowego tłoczonego na zimno, z odrobiną soli morskiej, kiedy się zrumieniły, wrzuciłam pokrojoną botwinkę i wyłączyłam gaz, żeby się tylko lekko zblanszowała.

Zrobiłam zasmażkę z 1 łyżki mąki z cieciorki i 2 łyżek oleju rzepakowego tłoczonego na zimno.
Połączyłam z wywarem z warzyw, startymi buraczkami i botwinką.
Przyprawiłam świeżo mielonym pieprzem i pokrojonym świeżym koperkiem.
Wszystkie składniki delikatnie wymieszałam z 200 ml. śmietanki owsianej.

Była naprawdę wspaniała !!! 
Zachęcam do inauguracji sezonu botwinkowego:-)






Smacznego !!!