Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tahini. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tahini. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2015

Sałata lodowa z pomidorami malinowymi, czarnymi malinami i sosem musztardowo - sezamowym.


Przepyszna, chrupiąca sałatka warzywno - owocowa z cudownym sosem musztardowo - sezamowym...


Składniki:
1/4 sałaty lodowej pokrojonej w plasterki
2 dojrzałe pomidory malinowe pokrojone w dużą kostkę
1/3 szklanki ugotowanej cieciorki (może być również konserwowa)
1 łyżka namoczonych nasion słonecznika
1 łyżka posiekanego koperku
1/3 szklanki czarnych malin lub jeżyn.

Sos:
2 łyżki cieciorki ( ugotowanej lub konserwowej)
1 łyżeczka pasty sezamowej tahini
1 łyżeczka musztardy pełnoziarnistej najlepiej TEJ
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka listków świeżego tymianku
odrobina syropu z agawy
3-4  łyżki zimnej wody mineralnej
0,5 łyżeczki soli morskiej
5 łyżek ulubionej oliwy tłoczonej na zimno

Składniki sosu zmiksować na gładką konsystencję, polać nim pokrojoną sałatę i pomidory, posypać koperkiem, słonecznikiem, cieciorką i czarnymi malinami.


Smacznego !!!

środa, 29 kwietnia 2015

Dla miłośników chałwy i słodyczy:-)



To deser, który sprawi rozkosz każdemu wielbicielowi chałwy...jest pyszny, słodki, kremowy i bardzo, bardzo chałwowy... Zaspokoi pragnienie na coś słodkiego... i to nie będzie tylko namiastka, ale uczta pełna przenikających się smaków...


Składniki :

3 dojrzałe banany (najlepiej bardzo schłodzone lub mrożone )
1 pomarańcza
1/4 melona
sok z 1/2 cytryny
1 łyżka tahini (pasty sezamowej)
1 mandarynka lub minola
1 szklanka mleka ryżowego z wanilią (bez dodatku cukru)

Wszystkie składniki wrzucić do kielicha blendera i zmiksować na gładki krem.
Napisałam 1 szklanka mleka, ale możecie dodać mniej lub więcej w zależności od tego czy chcecie ten deser zjeść łyżeczką, czy wypić jak koktajl.
Najsmaczniejszy jest bardzo zimny, więc jeśli nie macie zamrożonych owoców, możecie zamiast połowy mleka dodać  0,5 szklanki kostek lodu do miksowania i ewentualnie dorzucić dodatkowo jednego banana.


Nalać do szklanek, posypać ciemnym kakao i rozkoszować się słodką chwilą przyjemności :-)

                                                                   Smacznego !!!

piątek, 17 kwietnia 2015

Przepyszny wegański chłodnik z botwinką.



Czas rozkosznych posiłków dla wszystkich miłośników warzyw i owoców zbliża się do nas wielkimi krokami... dziś znów nie mogłam się oprzeć pokusie przecudownej i uległam prześlicznej botwince...
Miałam kilka upieczonych w mundurkach buraczków więc przygotowanie chłodnika zajęło mi dosłownie kilka minut...

3 sztuki średniej wielkości upieczonych (mogą być również ugotowane)  buraczków obrałam, starłam na tarce o dużych oczkach i wrzuciłam do dużej miski.
Dodałam również:

1 dużego zielonego ogórka
1 pęczek rzodkiewek
0,5 pęczka drobnego szczypiorku lub zielonej cebulki
0,5 pęczka koperku
1 pęczek młodej botwinki ( to znaczy bez buraczków)
1/3 łyżeczki soli morskiej

Ogórka i rzodkiewkę starłam na tarce w "zapałkę". Szczypiorek, botwinkę i koperek drobno posiekałam. Podsmażyłam na patelni na 2 łyżkach oleju tłoczonego na zimno 2 ząbki zmiażdżonego czosnku z odrobiną soli morskiej, wyłączyłam ogień i na ciepłą patelnię wrzuciłam pokrojną botwinkę. Nie smażyłam jej, tylko w ten sposób lekko zblanszowałam. Zostawiłam tak na kilka minut, aby wystygły. W tym czasie przygotowałam płynną część zupy.


  Jako wegańskiego zamiennika jogurtu i śmietanki - użyłam podobnie jak w moim białym chłodniku (na który przepis znajdziecie TU ) : 

                                2 łyżek namoczonych przez noc, a następnie obranych ze skórki migdałów
                                1/2 szklanki wody mineralnej
                                1 łyżki tahiny (pasty sezamowej)
                                1/2 łyżeczki musztardy
                                1 ząbek czosnku
                                3 łyżek oliwy z oliwek extra vergine
                                1/3 łyżeczki soli morskiej
                                2 łyżek soku z cytryny lub jeszcze lepiej kiszonych cytryn  ( przepis TU  )                                                                     

                                Wszystkie składniki sosu zmiksować na gładki płyn, dodać przyprawy:
biały pieprz, czubrica czerwona, harissa, zioła do sałatek ( u mnie Kamis) oraz listki dowolnych świeżych ziół - u mnie bazylia i tymianek.

Warzywa zalałam śmietanką migdałową, dobrze wymieszałam i wstawiłam do lodówki na ok. godzinę, aby smaki się dobrze "przegryzły".


Jeśli uda Wam się wytrzymać przynajmniej godzinkę aż się dobrze schłodzi to możecie być z siebie dumni !!! Mi się to niestety nie udało :( ale była tak przepyszna że nie musiałam sobie wyobrażać jak smakuje po jeszcze dłuższych oczekiwaniach ponieważ w pełni mnie uszczęśliwiła :) 
czego Wam również życzę !!!